Jeśli wynajęliśmy detektywa albo taki człowiek traktuje nas jak źródło informacji, powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że nie musimy odpowiadać na wszystkie pytania. Śmiało możemy zignorować na przykład takie, które przekraczają granice dobrego smaku albo naruszają naszą godność. Pytania zadawane przez detektywa muszą być niezwykle precyzyjne, potwierdzając lub obalając jego przypuszczenia. Wykwalifikowany „tropiciel” informacji potrafi kierować rozmową w taki sposób, by uzyskać wiedzę, na której najbardziej mu zależy. Jeśli w trakcie rozmowy mamy wątpliwości, czy detektyw jest człowiekiem kompetentnym, zawsze możemy zweryfikować przypuszczenia w kwestii posiadanych przez niego uprawnień – wystarczy zajrzeć do ewidencji prowadzonej przez Departament Zezwoleń i Koncesji MSW.

Musimy wiedzieć, że detektyw ma prawo do przetwarzania naszych danych osobowych, jednak absolutnie nie może udostępniać ich osobom trzecim, a po zakończeniu sprawy, musi je zniszczyć. Człowiek ten zobowiązany jest również do zachowania tajemnicy, utrzymując w ukryciu sposób, w jaki prowadzone jest śledztwo, a także informacje na temat tego, kto jest w nie zamieszany. Jeśli detektyw używa nazwisk i ujawnia zbyt wiele informacji dotyczących prowadzonej przez siebie sprawy, powinniśmy mieć się na baczności, ponieważ możemy mieć do czynienia z osobą niekompetentną. Podczas rozmowy z wywiadowcą należy mówić jasno i rzeczowo, odpowiadając na pytania i nie zatajając istotnych faktów. Postępując inaczej i matacząc, możemy niestety bardzo zaszkodzić sprawie i przyczynić się do tego, że winni nie poniosą kary.

Odpowiedz