Do prywatnego detektywa udajemy się bardzo często w związku z podejrzeniami o zdradę, jakie żywimy wobec męża czy żony. W takiej sytuacji detektyw z pewnością zapyta nas o to, jakim samochodem porusza się potencjalnie niewierny współmałżonek i chodzi tutaj nie tylko o kolor, ale również o markę i numer rejestracyjny. Kolejna istotna informacja to plan dnia i zwyczaje, jakie kultywuje nasza „druga połówka” – dzięki tego rodzaju wiedzy specjalista od inwigilacji będzie podejrzewał, gdzie o konkretnej może znaleźć obserwowanego. Warto podać prywatnemu detektywowi także informacje dotyczące ewentualnych słabych punktów męża czy żony – chodzi na przykład o słabość do alkoholu, hazardu itd. Liczą się również informacje dotyczące towarzystwa, w jakim obraca się osoba, na temat której gromadzi się wiedzę. Znaczenie mają także kwestie takie jak choćby praca w służbach mundurowych, przeszłość (a może teraźniejszość kryminalna), a także ewentualna skłonność do agresji. Przed udaniem się na spotkanie z detektywem, należy również określić czy osoba, na temat której chcemy wiedzieć więcej, spodziewa się, że może być obserwowana. Jeśli nie posiadamy wiedzy o charakterze nakreślonym powyżej, nasze spotkanie z detektywem może okazać się jałowe i bezowocne, jednocześnie opóźniając uzyskanie pierwszych efektów. Aby uniknąć rozczarowania, z pewnością warto dobrze przygotować się na tę okoliczność.

Odpowiedz