Wywiad czarny to zdecydowanie najbardziej „mętne” techniki, dlatego też wzbudza on największe kontrowersje. Niektórzy twierdzą, że taki wywiad to po prostu szpiegostwo i jawne działanie poza granicami prawa. Podstawowym celem w tej „zabawie” jest pozyskanie tajnych informacji, bez poszanowania jakichkolwiek reguł – w tym przypadku liczy się wyłącznie cel, a sposób w jaki go osiągamy, nie ma najmniejszego znaczenia. Metody zaliczane do czarnego wywiadu to: zakładanie nielegalnych podsłuchów, łamanie haseł i likwidowanie zabezpieczeń, wywieranie nacisku, prowokacja, a nawet kradzież tożsamości. Detektyw, który swoją pracę wykonuje w poszanowaniu prawa, nie może uciekać się do stosowania podobnych metod. Jeśli podobne działania zostałyby mu udowodnione, mógłby nie tylko stracić licencję, ale również ponieść o wiele poważniejsze konsekwencje, z pozbawieniem wolności łącznie.

Jak widać, prywatni detektywi pozyskują informacje na rozmaite sposoby, jednak w świetle prawa akceptowalne są wyłącznie te metody, które nie wchodzą w kolizję z ogólnie przyjętymi normami. Warto pamiętać, że agencje detektywistyczne nie zatrudniają „Jamesów Bondów”, którzy mogą pozwolić sobie na znacznie więcej, niż inni śmiertelnicy.

Odpowiedz