Co ciekawe, przeprowadzenie badań DNA może okazać się pomocne również w wykryciu i udowodnieniu zdrady, a to niezwykle cenne np. w trakcie rozprawy rozwodowej. Materiałem do badań może być na przykład bielizna, zarówno kobieca, jak i męska, czy pościel. Potrzebny jest również materiał porównawczy, choćby w postaci wymazu z ust. Co ciekawe, istnieje dość duże prawdopodobieństwo wyizolowania DNA z bielizny – wynosi ono aż 70%. W przypadku prześcieradła z widocznymi plamami to aż 75%, a papierowej chusteczki do nosa – 80%. Okazuje się więc, że dzięki rozwoju nauk biologicznych możemy wykryć i potwierdzić zdradę w… laboratorium. Doprawdy trudno w to uwierzyć!

Jak widać, badania DNA mogą wyjątkowo nam się przysłużyć i to w rozmaitych życiowych sytuacjach – zarówno tych dramatycznych i nieprzyjemnych, jak i całkiem „niewinnych”. W jaki sposób wykonują je agencje detektywistyczne? Ich rola dotyczy przede wszystkim zdobycia próbki, która musi okazać się przydatna. Niełatwo bowiem zdobyć próbkę takiej jakości, by można było wyizolować z niej materiał genetyczny i określić z dużą dozą prawdopodobieństwa do kogo on należy. Kolejny krok to przesłanie zebranego materiału do laboratorium, gdzie naukowcy zajmują się wykonaniem właściwego badania. Oczywiście nikt nie jest w stanie zagwarantować, że pobrana próbka okaże się przydatna podczas badania, jednak detektyw może podejmować próby zdobywania kolejnych – aż do skutku, jeśli klientowi bardzo zależy na otrzymaniu wiarygodnego wyniku i osiągnięciu założonych celów.

Odpowiedz